Jak Pana obierać?

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak Pana obierać? - przepraszam, że znowu do tego wracam, (por. hasło - Z którą chodzić zwykł jako obyczaj jest) a jeszcze opieram swoje wywody na długaśnym dokumencie, ale może to, co pokażę zainteresuje niektórych z Państwa. A może wielu? Oto albowiem 28 stycznia 1573 opublikowano w Warszawie wspominane ostatnio artykuły, a w nich tak samo opis tego, jak Pana obierać. Chcecie wiedzieć, jaką sobie nasi przodkowie wymarzyli właściwie pierwszą tego typu wolną elekcyję (por. hasło - elekcja wolna (mity), to czytajcie:

Gdy tedy już na miejscu swe województwa się zjadą, w sobotę, przed czasem oznajmionym elekcyi, tam ma być modła i post do Pana Boga, prosząc, aby Pan Bóg aktowi temu chwalebnemu błogosławić raczył łaską swą.

W poniedziałek do rady zasieść Ichmość panowie mają, ku przesłuchaniu posłów cudzoziemskich. Tam jako na wolnej elekcyi wszystkim poselstwa słuchać przystałoby, jeno prze wielkość ludzi, którzy się zjadą, zda się rzecz niepodobna, aby każdy posły słyszeć mógł daleko od onego miejsca stojąc, tam gdzie będą poselstwa sprawować. A k temu trzeba przystrzegać dignitatem et authoritatem Koronie, aby tumultu, wołania żadnego nie było. Tedy zda się, aby z województw pewne osoby przez obywatele województwa były obrane do pilnego przesłuchania wszytkich poselstw.

A potym jest potrzeba, aby poselstwa posłowie na piśmiech podali, coby za tym w województwach czytane były. Przesłuchawszy tedy poselstw pilnie, naznaczyć im mają pewne miejsce w Koronie, na którym by odprawy czekali. Potym się nie wdawać w dalszy postępek, aż będzie pierwej korrektura praw et exerobitantiarum, które pokazane mają być przez te pany deputaty, którzy są naznamionowani, aby wszytkim potrzebna kognicyja być mogła, a król przyszły, aby pewną poprawę praw poprzysiągł. A wolno też to będzie każdemu, co by rozumiał potrzebnego do poprawy przynieść i do tego się przymawiać. A gdzieby o korrekturę do tygodnia zgoda nie doszła, tedy do elekcyi mają przystąpić, a po elekcyi ma się przed się correctura odprawić i dokończyć, nie rozjeżdżając się. Którą korrekturę uprosiliśmy, aby raczyli sprawić Ichmość panowie p. wojewoda łęczycki, p. podkomorzy warszawski, a na elekcyi wolno będzie każdemu województwu przysadzić do tych, kogo chcą.

Odprawiwszy ten akt, mają x[ią]dz arcybiskup i biskupi do województw, do tych, kędy stolice swe mają z wojewodami, z kasztelany zasieść i contenta poselstw odnieść wespółek z temi z rycerstwa, którzy poselstw słuchali, tak, żeby opowiedzieli imiona tych, którzy się o królestwo starają, kondycyje nam od nich ku dobremu naszemu podane, także oprócz tych inne, które by Ichmość rozumieli być godne i pożyteczne na państwo.

Tam, gdy odniesieni będą, będzie to wolno w każdym województwie albo już na mianowanych przestać, albo do tych insze mianować. Wszakże w każdym województwie starać się o to pilnie mają, jakoby co do najmniejszej liczby mianowanych osób przyjść mogło, a na których już stanie w każdym w[ojewó]dztwie, tych imiona napisane i zapieczętowane być mają. Potym z temi imionami już mianowanemi ze wszytkich w[ojewó]dztw, arcybiskupi, biskupi, wojewodowie, kasztellani i z temi osobami naznaczonemi w jedno koło Rady wniść mają, a tam uważywszy pilnie omnes rationes honetstatis et utilitatis RPcae necessaria, które będą jaśnie przewyższać, te mają zostawać, za wolą a pozwoleniem wszystkich, redigenda ich ad pauciorem numerum i znowu zasię odnieść do województw, aby na dwu stanąć mogło, a jeżeli nie może być, tedy na trzech.

A iżby do tego snadniej przyjść mogło, wszystcy w województwach ludzie, do Pana Boga uciec się mają, oświadczając, dwa palce podniósłszy w niebo, iż żaden nie czyni odio ani favore, także uporem i dla prywaty swej, jedni przed drugiemi, jeno Pana Boga prosząc, aby On to sam ku chwale swej świętej a ku dobremu Rzpltej sprawić i do skutku przywieść raczył.

A gdzie już zgoda za okazaniem szczerym, jasny a prostym najlepszego w Rzpltej na jednę osobę nie będzie mogła przyjść, a na dwu stanie albo na trzech, tedy mają być z Rady i z rycerstwa osoby pewne, każdego województwa pilnie a uważnie obrane, o których by żadne podejrzenie złe być nie mogło, żeby jakiemi fakcyjami mieli narabiać, a którzyby umieli dobrze rozsądzić, co jest najlepszego RP. Ci mają się osobliwą przysięgą obowiązać przy wszystkich, iż nie mają żadnych innych osobnych rzeczy, potrzeb, pożytków tylko samego Boga woli, a szczerej Jego chwały, między nami pomnożenia, a dobrego własnego zupełnej RP szukać nie uporem, ani favorem, jedno w miłości a cierpliwości jasnemi a niewątpliwemi racyjami mają się ucierać, dobrego RP na wszystkie strony przestrzegając i prze które by przyczyny mógł być jeden z tych godniejszy na państwo Koronne, które rationes na piśmie mają być podane i do wszystkich województw odniesione, nie czyniąc żadnej konkluzyi, tylko potrzeby jaśnie a po prostu pokazać, przec się już na jednego zgodzili. Tam więc we wszytkich województwach jeżeli nań zezwolą, tedy na państwo ma być wzięt. A gdzie by wszystcy odłożywszy upór, temeritatem, tumulty wszelakie acclamationes niepotrzebne, tylko samym rozumem wywodząc, co jest najlepszego, na jednego zgodzić się nie mogli, tedy już tę sprawę wiernemi modlitwami Panu Bogu poruczyć, aby On już z ręku swych pana nam dał i dobrego pasterza wedle swojej woli. A tak to już na losy puścić, jako tego w apostolech przykład mamy, co jakim sposobem być ma, na on czas zjachawszy się, jaki wszytkim najlepszy zdać się będzie, postanowiemy, warując tylko, aby upór a wołanie bez porządku żadne nie było. A kto by się spornym przeciwko wszytkim pokazał, takowy ma być uczciwie napominan, a gdzie by miejsca temu dać nie chciał, abyśmy dla takowych nie zginęli, ma się to przedsięwziąć, co wszystkim najzdrowszego i najpożyteczniejszego za łaską a pomocą Bożą zdać się będzie.


Pana obrawszy, nie pierwej go publikować aż pierwej wszytkich praw, swobód, wolności poprawę uczyniemy. Z tym wszystkim reformata Republica do pana mianowanego posłać, opatrując jakoby to nam spełna zdzierżał.

No i jak wam się podoba? Mnie szczególnie zaciekawiły trzy kwestie: jedna to owi mężowie, którzy mają na rozsądzenie wziąć kandydatury i niejako nie decydując za nikogo, raz jeszcze przemyśleć wszystkie racje za kandydatami. To niejako widzę jako ostatni głos rozumu, rozsądku, politycznego sposobu rozwiązania trudności. Druga kwestia to następny niejako etap wyboru: losowanie, które, jakże to ludzkie jest, zakłada dwie rzeczy: słabość, grzeszność, interesowność ludzkiej natury, na które remedium jest Boży wybór, zdanie się na sprawiedliwość świętą. (por. hasło - Matka Boska Królowa Polski)  I trzecia kwestia, to nieustanne podkreślanie podmiotowości wszystkich: że po województwach można nie tylko kandydata sobie dodatkowego przedstawiać (czyli informacja jest taka, że nic nie jest ustawione, że wszystko podlegać może procesowi politycznemu), ale i jeśli po województwach jakoweś korektury praw się zobaczy też można różne punktu dokładać. Bardzo cenię sobie właśnie takie ustawienie mechanizmu działania instytucji politycznych Rzeczypospolitej.

Krzysztof Koehler